Sport

Fox i jesienne ProPsy

24 września 2019

W zeszły weekend startowaliśmy na kolejnych oficjalnych zawodach agility – jesiennych ProPsach pod Warszawą. Tym razem tylko ja z Foxem, Łukasz był już zmęczony startowaniem. Ja nad startem zastanawiałam się do ostatniej minuty, tydzień wcześniej na tym samym placu mieliśmy seminarium z Iwoną Gołąb. Fox ewidentnie nie polubił się z kładką z szarą strefą, pierwsza fula piękna i poprawna a dalej działy się rzeczy straszne, za wszelką cenę próbował w szarą końcówkę kładki nie trafić, co przy dużej prędkości i długiej pierwszej fuli nie było wcale takie łatwe. Ostatecznie przed samymi zawodami pojechaliśmy na plac ProPsów jeszcze raz, oswoić tę kładeczkę. Było nieco lepiej, zaliczenia nadal nie idealne, ale przynajmniej bezpiecznie. Bliskość zaowdów plus super sędzia – Pavol Rohacek, ostatecznie rozwiały moje wątpliwości i wystartowaliśmy.

Fox ogromnie się starał, nawet kładka była przyzwoita, choć nadal nie taka, do jakiej mnie na zawodach przyzwyczaił. Czepiły się nas za to głupotki, po 1 zrzutce w obydwu egzaminach, jumping open na czysto choć dzięki mojemu handlingowi z czasem dalekim od ideału, bo gubiłam pieska to tu to tam. Ewidentnie brak nam jeszcze obiegania na zawodach, nadal starty mnie ogromnie stresują i odchorowuję je później przez następne kilka dni, ale jak na nasze pierwsze biegi w dwójeczkach, to jestem bardzo z nas dumna (no ok, z pieska znacznie bardziej 😛 ). Poniżej filmik z naszych biegów.

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply